Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Zetkama wchodzi na rynek data centers. Polskie zawory chłodzić będą centra AI

2026-05-29

Szybki rozwój AI i chmury obliczeniowej napędza budowę coraz potężniejszych centrów danych. Zawory przemysłowe odgrywają kluczową rolę w niezawodności systemów chłodzenia oraz w ogólnej efektywności infrastruktury, co warunkuje bezpieczeństwo instalacji oraz nieprzerwaną pracę 24 godziny na dobę. To niezwykle perspektywiczny rynek, na którym polski producent Zetkama z Holdingu Mangata staje się jednym z kluczowych dostawców. Spółka ma w swojej ofercie również armaturę z elementami wewnętrznymi z brązu, która można stosować w systemach chłodzenia wykorzystujących wodę morską.

- Wraz z tymi inwestycjami rośnie popyt na niezawodne i energooszczędne systemy chłodzenia. Mamy niezbędne doświadczenie i technologię oraz system zaworów i rozwiązań regulacji przepływu zaprojektowanych do zastosowań typu mission-critical w systemach chłodzenia centrów danych. Zapewniamy nie tylko wysokiej jakości armaturę, ale także wsparcie techniczne, dostępność produktów oraz szybką obsługę serwisową wszędzie tam, gdzie jest to konieczne - podkreśla Marek Felsztyński, prezes zarządu spółki.

Według danych fDi Markets, centra danych stanowiły prawie połowę wszystkich ogłoszonych inwestycji zagranicznych typu greenfield w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 r. w Europie Zachodniej. Nie ulega wątpliwości, że segment centrów danych stał się jednym z najszybciej rosnących rynków infrastrukturalnych na świecie. W 2025 r. odnotowano 127 zapowiedzi budowy dużych centrów danych o zapotrzebowaniu na energię elektryczną na poziomie co najmniej 100 megawatów. Przy czym średnie zapotrzebowanie na energię elektryczną tych centrów danych wzrosło ponaddwukrotnie, z 610 megawatów do 1,4 gigawata. Projekt Amazon Rainier w Indianie w USA zużywa już ok. 751 megawatów energii, czyli prawie tyle samo, ile średnie roczne zużycie energii w dużym mieście USA, takim jak San Diego, i bynajmniej nie jest to największy z realizowanych projektów. Jeszcze kilkanaście lat temu centrum danych o zapotrzebowaniu na energię na poziomie 20 megawatów uważano za duże, ale teraz jego skala jest absolutnie niewiarygodna.

- Rynek chłodzenia centrów danych rzeczywiście jest bardzo atrakcyjny - rośnie dynamicznie, ale jednocześnie stawia wysokie wymagania technologiczne i jakościowe. Naszym podstawowym atutem jest wieloletnie doświadczenie w projektowaniu i produkcji zaawansowanych rozwiązań przemysłowych oraz bardzo dobre rozumienie wymagań klientów w zakresie niezawodności, efektywności i jakości wykonania. Duży nacisk kładziemy także na ciągłe doskonalenie produktów i technologii, zarówno poprzez optymalizację konstrukcji, jak i rozwój procesów produkcyjnych. W praktyce oznacza to, że nie tylko dostosowujemy rozwiązania do konkretnych zastosowań, ale też aktywnie rozwijamy nowe wyroby i technologie, aby odpowiadać na rosnące wymagania infrastruktury centrów danych - przekonuje prezes Felsztyński.

Według danych firmy konsultingowej JLL, w Europie rynki centrów danych FLAP-D (Frankfurt, Londyn, Amsterdam, Paryż i Dublin) nadal są największymi rynkami pod względem operacji kolokacji w Europie. Jednak obserwuje się wzrost aktywności w innych krajach, takich jak Hiszpania, Portugalia, Polska i kraje nordyckie.

Skala wyzwań to nie tylko dostęp do energii elektrycznej, ale także niezbędne zasoby wody. Serwery i routery w centrach danych pracują intensywnie i generują dużo ciepła. Aby je schłodzić, centra danych zużywają ogromne ilości wody.

Według New York Times, przeciętne centrum danych zużywa dziennie prawie 2 mln litrów wody. Z kolei Google wykorzystał do chłodzenia swoich centrów danych prawie 23 mld litrów wody.

- To pokazuje skalę wyzwań, jaka stoi przed armaturą, która współtworzy zamknięte obiegi chłodzenia. Na dodatek chłodzenie musi działać także podczas prac konserwacyjnych. Rynek centrów danych jest globalny, dlatego obecność z ofertą produktową to dopiero punkt wyjścia. W praktyce oznacza to konieczność dalszego wzmacniania kompetencji technologicznych i rozwoju własnego R&D. Rosnące wymagania dotyczące efektywności energetycznej, niezawodności oraz wydajności systemów chłodzenia powodują, że rynek bardzo szybko ewoluuje. Dlatego równolegle pracujemy nad nowymi rozwiązaniami produktowymi, m.in. rozwijamy wyroby z materiałów nierdzewnych przeznaczone do systemów chłodzenia centrów danych. Jednocześnie inwestujemy w nowe technologie produkcyjne, w tym robotyzację wybranych procesów, co pozwala nam zwiększać efektywność, powtarzalność jakości oraz skalowalność produkcji - zauważa Robert Wojtynek, dyrektor ds. strategii i rozwoju Zetkamy. 

Takie połączenie rozwoju produktowego, materiałowego i technologicznego jest kluczowe, aby w dłuższej perspektywie skutecznie konkurować na globalnym rynku infrastruktury dla centrów danych.

Warto przypomnieć, że skala wyzwań związanych z chłodzeniem wykracza poza kwestię wody. Część serwerowni wykorzystuje klimatyzację precyzyjną i przepływ powietrza. To rozwiązanie nadal stanowi standard w wielu obiektach, w tym w starszych centrach danych, np. budowanych przez IBM czy Hewlett-Packard w latach dwutysięcznych. W takich przypadkach konieczne będzie przejście na inny, wydajniejszy system chłodzenia.

Jeszcze innym wyzwaniem jest chłodzenie cieczami dielektrycznymi, w których zanurza się całe serwery. To najszybciej rozwijająca się technologia, która jednak oznacza wyższy koszt początkowy instalacji oraz konieczność specjalnych obudów i procedur serwisowych. Zdarza się, że w wyspecjalizowanych środowiskach wykorzystywana jest technologia chłodzenia ciekłym azotem, np. przy projektach badawczych powiązanych z CERN. Tu koszty i złożoność techniczna przekraczają wszystkie granice i budżety.

- Jeżeli więc nie planujemy budowy serwerowni w chłodnym klimacie, np. na dalekiej północy, nie unikniemy wykorzystania wody i technologii, którą opracowaliśmy w Zetkamie - przekonuje Robert Wojtynek.

- Jednym z kluczowych kierunków rozwoju w najbliższych latach ma być właśnie rynek data center i serwerowni.  Mamy gotowe technologie i przetestowane rozwiązania produktowe. Zetkama zrealizowała też już pierwsze kontrakty i podpisała umowy z kluczowymi dostawcami systemów chłodzenia. Jestem przekonany, że w naszych przychodach będzie to coraz ważniejsza pozycja - podsumowuje Marek Felsztyński, prezes Zetkamy.


Zetkamazaworyarmaturatechnologiachłodzenie

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie